MSZA ŚW. 22.05.2011Rr. O GODZ. 9.30
W JAROSŁAWSKIEJ KOLEGIACIE
W INTENCJI BEATYFIKACJI
SŁ. BOŻEJ
ANNY JENKE
UROCZYSTOŚCI W 90 ROCZNICĘ URODZIN
SŁUGI BOŻEJ ANNY JENKE
JAROSŁAW
OPACTWO BENEDYKTYNEK
3 KWIETNIA 2011 ROKU
GODZ 11.30
MSZA ŚW.
POD PRZEWODNICTWEM
KS. BISKUPA ADAMA SZALA
cyt. z zapisków Pani Profesor;
"Nie wiem czy jest dużo takich pięknych zawodów
jak nauczycielski?
No tak - jeszcze być księdzem, matką, lekarzem......
Ale każdy z tych - mniej lub więcej wyraźnie - niesie Boga.
To jest najcudniejsze!"

Dziś tzn. 25 kwietnia 2010r w Jarosławiu odbyło się
"WIOSENNE SYMPOZJUM"
Na Mszy św. w Kolegiacie homilię wygłosił
Ks. Dziekan dr Andrzej Skiba.
W Miejskim Ośrodku Kultury
młodzież z Dębicy wystąpiła ze spektaklem....
"MÓJ CHRYSTUS POŁAMANY"
Wykład wygłosił ks.prof. dr hab. Tadeusz Guz
pt. "Tylko miłość zwycięża świat".
krótka fotorelacja TU!!!!
6.Miłość Boża wlana w naszą wolną wolę tak dalece uskrzydla naszą chrześcijańską wolność, że jest ona zdolna do miłowania w znaku krzyża, bowiem „cierpienia”, przyjęte z godnością Dziecka Bożego, „zbliżają do Boga”10, ponieważ „ofiara i miłość” w tym życiu przynależą do siebie a czasami są wręcz nierozerwalne, by wielkość miłości mogła się ukazać w całej swojej glorii i majestacie, w artyzmie jej nieskończonych możliwości oraz jej ostatecznej nieśmiertelności.
Gdy wspominamy naszych narodowych Bohaterów sprzed 70-ciu lat, to byli oni w większości wielcy swoją chrześcijańską wolnością i godnością, ale nade wszystko wielcy Bogiem i dlatego jak wierzymy, maszerują razem z dzielną Harcerką Anną w szeregu niebiańskich „bohaterów”11 na musztrze zastępów Nieba. Im oddajemy dzisiaj najgłębszy hołd i cześć za takie poświęcenie aż do szczytów „hedonizmu” dla „człowieka” i „dla Boga”12. Tę bohaterską „stałość” naszej wolności i godności życia „gwarantuje świętość”13 jako korona prawdziwej wolności i godności, stąd Sługa Boża prosi Boga „dobrą śmierć i szczęśliwą wieczność”14.
Imponujący przykład nadprzyrodzonej wolności chrześcijańskiej i godności Dziecka Bożego w Osobie i dziele Sługi Bożej Anny Jenke jest wspaniałym dziedzictwem religijnym nas wszystkich i całego naszego Narodu tutaj na tym uroczym i bogatym miłością do Ojczyzny i Narodu Podkarpacia, w całej Polsce oraz we wszystkich sercach Polaków rozsianych licznie po całym globie ziemskim. Przyjmijmy je, ocalmy, rozwijajmy je osobiście w myśli, słowie i czynie, byśmy byli nie tylko chlubą wolnej Polski, lecz także wiecznie wolnego Boga w Niebie, któremu zawierzamy się wraz z całym Nardem, naszą wolnością polską i godnością narodową, byśmy mogli zmartwychwstać do życia w wiecznie wolnej i godnej i już nigdy
nie utracalnej Rzeczpospolitej, do czego zachęcają nas słowa Sługi Bożej na tej rozmiłowanej w Bogu i Ojczyźnie, Narodzie i Kościele Chrystusowym Ziemi Jarosławia i Podkarpacia: „Wczesny ranek Wielkanocnej Niedzieli niech zastanie nas wszystkich gotowymi do radości rezurekcyjnej, procesji – Alleluja! Jezus żyje! Nie ma samotności ani rozpaczy! Jest wielka nadzieja. Dla każdego. Dla mnie także w moim smutku, w mojej bezradności, w moim niepokoju. Większy jest Bóg niż serce człowieka, tylko czeka na nasze zawierzenie....” Niech się tak stanie z pomocą łaski najwyższego Pana. Amen.
Anna Jenke, ”Dzienniczki i rozważania”, Rzeszów – Jarosław 1997 r.
od 1-14 cytaty
Gdy wspominamy naszych narodowych Bohaterów sprzed 70-ciu lat, to byli oni w większości wielcy swoją chrześcijańską wolnością i godnością, ale nade wszystko wielcy Bogiem i dlatego jak wierzymy, maszerują razem z dzielną Harcerką Anną w szeregu niebiańskich „bohaterów”11 na musztrze zastępów Nieba. Im oddajemy dzisiaj najgłębszy hołd i cześć za takie poświęcenie aż do szczytów „hedonizmu” dla „człowieka” i „dla Boga”12. Tę bohaterską „stałość” naszej wolności i godności życia „gwarantuje świętość”13 jako korona prawdziwej wolności i godności, stąd Sługa Boża prosi Boga „dobrą śmierć i szczęśliwą wieczność”14.
Imponujący przykład nadprzyrodzonej wolności chrześcijańskiej i godności Dziecka Bożego w Osobie i dziele Sługi Bożej Anny Jenke jest wspaniałym dziedzictwem religijnym nas wszystkich i całego naszego Narodu tutaj na tym uroczym i bogatym miłością do Ojczyzny i Narodu Podkarpacia, w całej Polsce oraz we wszystkich sercach Polaków rozsianych licznie po całym globie ziemskim. Przyjmijmy je, ocalmy, rozwijajmy je osobiście w myśli, słowie i czynie, byśmy byli nie tylko chlubą wolnej Polski, lecz także wiecznie wolnego Boga w Niebie, któremu zawierzamy się wraz z całym Nardem, naszą wolnością polską i godnością narodową, byśmy mogli zmartwychwstać do życia w wiecznie wolnej i godnej i już nigdy
nie utracalnej Rzeczpospolitej, do czego zachęcają nas słowa Sługi Bożej na tej rozmiłowanej w Bogu i Ojczyźnie, Narodzie i Kościele Chrystusowym Ziemi Jarosławia i Podkarpacia: „Wczesny ranek Wielkanocnej Niedzieli niech zastanie nas wszystkich gotowymi do radości rezurekcyjnej, procesji – Alleluja! Jezus żyje! Nie ma samotności ani rozpaczy! Jest wielka nadzieja. Dla każdego. Dla mnie także w moim smutku, w mojej bezradności, w moim niepokoju. Większy jest Bóg niż serce człowieka, tylko czeka na nasze zawierzenie....” Niech się tak stanie z pomocą łaski najwyższego Pana. Amen.
Anna Jenke, ”Dzienniczki i rozważania”, Rzeszów – Jarosław 1997 r.
od 1-14 cytaty
5.Stąd chrześcijańska troska Anny o obecność Boga chrześcijańskiego w duszach dzieci i młodzieży, Boga, który jest wieczną „Miłością”, „żeby młodzież” ani „nie nasiąkła komunizmem”3 sowieckim ani nazizmem niemieckim jako systemami promującymi istotowo nienawiść. Dla polskiej wolności oraz godności osobistej i narodowej nie ma ważniejszej racji ponad ocalenie Boga Biblii w Narodzie i Społeczeństwie, Kościele i Państwie, Ojczyźnie i Europie. W Bogu rozstrzyga się historia naszej wolności i miłości. Tenże Bóg jest Źródłem Miłości i tylko On jest jej wiecznym Gwarantem. Z tej racji Sługa Boża kroczy po śladach tej Miłości Najwyższego: „Mój Boże, tak bym chciała Ci służyć i iść za Tobą już zawsze i dla Ciebie walczyć, szerzyć miłość ku Tobie. Pomóż mi!”4 Pomóż nam Chryste,
Miłości Ojca, postawić na opcję Twojej Miłości, obejmującej wszystkich ludzi dobrej woli, nawet, gdyby zdawali się zatracać siebie i innych w śmiercionośnych ideologiach nazizmu, komunizmu bądź z pomocą innych ideologii naszych współczesnych dziejów. Pomóż nam, Polakom, umiłować Narody Niemców i Rosjan, które zgotowały nam wprawdzie takie piekło na ziemi, ale my pragniemy w naszej chrześcijańskiej wspaniałomyślności wyprosić dla wszystkich winnych zbrodni wojennych aż do zbrodni ludobójstwa w Katyniu i w innych miejscach Polski i świata wybaczenie win, jeśli taką jest Twoja Boska Wola Przenajświętsza.
Wolny i godny człowiek zdaje się całkowicie na „Pana Boga”, by „rządził” naszą „przyszłością” i realizuje siebie w oparciu o plan Stwórcy i Zbawcy. „Wszystko robić na chwałę Jego”5 bowiem „Bóg jest miłością”6, podpowiada nam Anna. Dla niej On jest po prostu decydujący, Jego prosi o „kierownictwo” duchowe i tylko jednego pragnie, by „robić – co On chce”7.
Czy człowiek wolny i prawdziwie godny obawia się krzyża i cierpienia? Z pewnością jest to nasz wspólny odruch i ducha i życia. Ale przyjrzyjmy się jeszcze przez chwilę Miłości Ukrzyżowanego, „miłości”, która „zaprowadziła Jezusa na krzyż”8. Samo spojrzenie na Krzyż Pański budzi w nas męstwo bycia i gotowość przyjęcia cierpienia swojego i innych – także tego może najboleśniejszego, jak wyznaje Sługa Boża, „gdy ludzie mną wzgardzą, gdy krzywdzące opinie szerzyć się będą, gdy utracę osoby najbliższe i najbardziej ukochane”9.
Miłości Ojca, postawić na opcję Twojej Miłości, obejmującej wszystkich ludzi dobrej woli, nawet, gdyby zdawali się zatracać siebie i innych w śmiercionośnych ideologiach nazizmu, komunizmu bądź z pomocą innych ideologii naszych współczesnych dziejów. Pomóż nam, Polakom, umiłować Narody Niemców i Rosjan, które zgotowały nam wprawdzie takie piekło na ziemi, ale my pragniemy w naszej chrześcijańskiej wspaniałomyślności wyprosić dla wszystkich winnych zbrodni wojennych aż do zbrodni ludobójstwa w Katyniu i w innych miejscach Polski i świata wybaczenie win, jeśli taką jest Twoja Boska Wola Przenajświętsza.
Wolny i godny człowiek zdaje się całkowicie na „Pana Boga”, by „rządził” naszą „przyszłością” i realizuje siebie w oparciu o plan Stwórcy i Zbawcy. „Wszystko robić na chwałę Jego”5 bowiem „Bóg jest miłością”6, podpowiada nam Anna. Dla niej On jest po prostu decydujący, Jego prosi o „kierownictwo” duchowe i tylko jednego pragnie, by „robić – co On chce”7.
Czy człowiek wolny i prawdziwie godny obawia się krzyża i cierpienia? Z pewnością jest to nasz wspólny odruch i ducha i życia. Ale przyjrzyjmy się jeszcze przez chwilę Miłości Ukrzyżowanego, „miłości”, która „zaprowadziła Jezusa na krzyż”8. Samo spojrzenie na Krzyż Pański budzi w nas męstwo bycia i gotowość przyjęcia cierpienia swojego i innych – także tego może najboleśniejszego, jak wyznaje Sługa Boża, „gdy ludzie mną wzgardzą, gdy krzywdzące opinie szerzyć się będą, gdy utracę osoby najbliższe i najbardziej ukochane”9.
4.Na tej uczcie chrztu w Imię Trójjedynego Boga otrzymujemy godowe szaty prawdziwie wolnych i godnych Dzieci. Ogołocenie wyjątkowego piękna człowieka i jego wstyd po grzechu zostają okryte na nowo niebiańską i Boską szatą uświęcającej i przywracającej człowiekowi godność łaski. O tym zapewne myślała Anna gdy pisała słowa: ”Przyobleczmy się w Chrystusa i bądźmy zaczynem nowym”2. Ach, jakaż głębia kryje się w tych skromnych słowach zachęty tej wspaniałej Służebnicy Bożej? Ona doskonale wiedziała, o czym pisała w czasie, gdy szatańskie ideologie nazizmu hitlerowskiego i komunizmu sowieckiego, przywłaszczające sobie bezzasadnie boskość i mesjańskość, ogołacały nasz Naród przede wszystkim z wiary w prawdziwego Chrystusa, z prawdziwego Kościoła rzymsko – katolickiego i apostolskiego, pustoszyły naszą Ojczyznę personalnie uśmiercając Naród, uśmiercając prawdę, wolność, pogardzając nami i całą naszą kulturą narodową. Dzisiaj w świetle badań naukowych możemy bez żadnych wątpliwości stwierdzić, że wielu nazistów i komunistów pojmowali siebie jako wcielenie szatana a poprzez napad na Polskę od Zachodu i Wschodu chodziło o nowy chrzest naszej Ojczyzny, o chrzest w imię szatana, księcia nienawiści, by z tego ojczystego „Domu Bożego” jako „igrzyska Bożego”(N. Davies) uczynić jaskinię diabła.

